Czy boisz się ciemności?
Jak często chcecie umrzeć?
Łał... Szaleństwo...
Bilans półroczny marny (to już pół roku, aaaaaa!) :D
Dwa ostatnie miesiące to skoki wagi, ale ultimately bez zmian w ogóle... Hmm.
Przynajmniej mam dobry nastrój:)
Przepraszam, że tak długo nie pisałam, dziękuję za wszystkie komentarze.
Dzisiaj przeglądałam w internecie ćwiczenia. Interesuję się głównie efektem, jaki daje cardio. Wydłuża czas spalania tłuszczu, nie tylko podczas ćwiczeń, ale przede wszystkim w ciągu następnych 48h. Jego wspaniałe działanie daje efekty przez następne 2 dni, mimo, że moglibyśmy wtedy nic nie robić! Wspaniałe, prawda? :)
Gdy tylko znajdę jakieś fantastyczne ćwiczenia, podrzucę je tutaj na stronę. Mam już swoje ulubione, które robię dosyć długo i z całego serca je polecam. Z CAŁEGO SERCA! Czuję się po nich wspaniale, a moja kondycja jest o wiele lepsza. Podczas sezonu narciarskiego, przed wyjazdami, robiłam je codziennie. Moje ciało stało się bardziej energiczne - bez trudu radziłam sobie na stoku. Chciałabym poszukać jeszcze urozmaicenia, jeśli znajdę, umieszczę za tydzień:)
Na zachętę, moje ulubione, najukochańsze ćwiczenie:
Jakość jest tu nienajlepsza, więc przesyłam także link do oryginalnej strony:
http://diet.com/videos/play/the-worlds-fastest-workout-video
P.S. Porcelanowa Motylico - nie mogę wstawić komentarza na Twoją stronę, ponieważ nie zaznaczyłaś opcji zamieszczania komentarzy dla osób, które nie mają żadnego z powyższych kont wyświetlonych na liście. To opcja Anonimowy.
Kurwa mać jebane w chuj pierdolone gówno!
Kurwaaaaaa!!!
Przez cały ten tydzień chuj spałam przez, nastawiając sobie budzik kurwa co godzinę. Po 9 godzinach będąc morderczo zmęczona, a jednocześnie nic nie zrobiwszy.
Kurwa mać! W tamtym tygodniu robiłam kurwa to samo! Jaką ja czuję do siebie nienawiść w tej chwili! Ja pierdolę! Przez to, że się nie wysypiałam kurwa utyłam sobie tak, że bilans miesięczny wychodzi na totalne KURWA zero!
Jestem na siebie tak wściekła, że to przechodzi kurwa pojęcie.
W chuj nic nie zrobiłam. W chuj jestem zmęczona. I do chuja nie schudłam.
KURWAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA !
Żeby odespać mój w przechuj zmarnowany czas będę kurwa potrzebowała kilka jebanych nocy. Ja pierdolę, kurwa, znowu się pakuję w gówno. I jeszcze wraca mi moje objadanie się. No kurwa mać. Kurwa, kurwa, kurwa mać. W ciągu 5 miesięcy chuj uzyskałam. W ciągu ponad miesiąca na uczelni gówno zrobiłam.
Jak ja siebie w tym momencie nienawidzę!
Tak, kurwa, bardzo!
Apogeum złości!!!
Tyle zmarnowanych godzin...
Tyle zmarnowanych dni...
Tyle zmarnowanych miesięcy...
Mam w sobie taką mieszankę złości, smutku i żalu do samej siebie, że nie wiem co poczynić...
Pomocy...
Żarłoczność wróciła.
Dlaczego nie lubię ciepłej pogody:
Otóż jest to proste. Kończy się okres ochronny. Zdejmujemy wszystkie łachy, pokazujemy ciało. Jakże nieidalne. Wczoraj i dziś. Zastanawiałam się dlaczego mam taki zły nastrój, wyglądając za okno, za którym pięknie świeciło słońce... Otóż jest to proste. To zwiastun. Końca okresu ochronnego.
Zauważyłam też taką zależność: im więcej się ważę, tym więcej wpierdalam. Objadanie się jest wtedy mechaniczne. Automatyczne. Jeśli na wadze jest za dużo: jem ze smutku. Jeśli na wadze jest mniej niż się spodziewałam: jem, bo mam schudnięte na"zapas". To jest we mnie zaprogramowane. Mogę ważyć się rzadziej. Ale czy to zlikwiduje problem? Na pewno go zmniejszy. Ale... Gdzie leży źródło?
Jutro Święto Kobiet.
Ktoś wie kiedy Święto Kurczaków?
Będę jechać pełną parą:)
Kiedy czuję się dobrze?
Kiedy jem warzywka, posiłki w małych ilościach, mam lekki żołądek, kiedy jestem wyspana...
Kiedy się czuję źle?
Kiedy jem junk food, cukry proste, zjadam za dużo na raz, jadam wieczorami, jem ze smutku, żeby zagłuszyć negatywne emocje, kiedy jestem rozdęta przez to, co wrzuciłam w ciągu dnia.
Więc dlaczego nadal to robię?
Może dlatego, że to mój nawyk? A nawyków niełatwo się oduczyć?
Może z innego powodu?
Ale jakiego... ?
Ostatnio obejrzane: SEKRET
Zamieszczam link do filmu.
Prawdziwy motywator.
http://michalpasterski.pl/2009/11/the-secret-czyli-prawo-przyciagania/

Created by MyFitnessPal - Free Calorie Counter
czwartek, 17 maja 2012
Licznik odwiedzin: 3 470 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||

Created by MyFitnessPal - Free Calorie Counter
Egoistka. Średniej klasy oratorka. Nieszablonowa szatynka. Narzekadło. Maruda. Smakosz. Poszukiwacz skarbów. Pirat słowny. Ciepłolubny człowiek. Panna obrażalska. Zażarta feministka. Sierściuch. Koziorożec. Marzycielka, ale i realistka. Skąpiradło. Ale przede wszystkim: KOBIETA!
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: